wtorek, 26 marca 2013

Brygada Coffe i Wanilia

Swięta za pasem narazie odkładam sprzęt i szykuje się powoli do tych dni , ale zanim to zrobie małe kawowe coś dla was 
;O)

 
 Tak wiem nie mają wąsów hihi ale zapomniałam 
:O)
Jeśli któraśz was chce kawowce piszcie z chęcią porozsyłam :)

A tu nowy projekt , ojjjj dłubałam sie z nim ,3 razy szyłam z resztek , dopasowywałam i kroiłam iiii....
Jest !! Nazywa sie Wanilia i pachnie jak wanilia, nawet wyhaftowałam kwiat wanili ...ogólnie sie nahaftowałam , przypomniałm sobie czasy szkoły średniej i zajęcia dodatkowe z haftu...
Wyszła śliczna zdjęcia nie oddają wszystkiego
....
Może powstaną kolejne
:O)




Gdyby ktoś nie wiedział ....To MY LITTLE PONY
O imieniu Wanilia


Buziaki:*


niedziela, 17 marca 2013

Coffe toys

- Co ty robisz? w całym domu pachnie ciastkami!
- yyyy No robie....zobaczysz
Tak zareagował mój mąż kiedy wszedł do kuchni gdzie przygotowywałam swojego pierwszego stwora farbowanego kawą .
No cóż, fakt dzieciaki kiedy rano wstały też myslały że matka upiekła ciacho w krztałcie kota.Zdziwiły sie troche kiedy go dotkneły :o)
- WATA!!!!!
Jednym słowem rozpoczynam kolejną serie kawowych stworów narazie koty ...potem zobaczymy:O)


TAk na marginesie one prześlicznie pachną wanilią i cynamonem .........mniam 
--------------
...głodna sie zrobiłam ...
:O)



 Buziaki :)

środa, 13 marca 2013

W kolorze bluuu

Dwa nowe stworki, tak na prawde to jeden z nich jest nie wiadomym czymś (mój mąż stwierdził że podobny do mapeta) , a drugi to króliś .
Uszyte z mega miłej dzianiny futerkowej dokładnie to taki brudny niebieski...jeszcze zostało sporo więc coś jeszcze bedzie .Powiem wam skrycie ,że jak je fotografowałam to sie tak do nich przytulałam i ściskałam.... taaakie milusie .Maja ruchome stawy i główke więc to tulenie było delikatne

 ;o)


Królik z mega długimi uszami 
 



A tu Mapet, małpa, gonzo......nazwę zostawiam nowemu właścicielowi :)
Ma dosyć długi ogon więc można go w sumie pomylić z małpą 
:O)




Pa kochani lece szyć nowy projekt ...(norma) mnie zawsze wena dopada późnym wieczorem 
;O)

czwartek, 7 marca 2013

wtorek, 5 marca 2013

Marynarz

Mój pierwszy królik tildowy .Szyje sie jeszcze lala kolejna ale szukam dodatków.Tak ogólnie zostało mi sporo materiału w paski z letniej tuniki więc taki sezon pasiasty sie szykuje :o)
Króliczek do wydania jak ktoś chce niech pisze :).  
Apropo lala i misio mają swój nowy domek .
:o)
Ponieważ nie lubie szyć tradycyjnie ,króliczek ma w nóżkach druciki , i jest typowo siedzącym królikiem ...po turecku nawet umie :o)






Całuski i do następnego 
;O)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...