niedziela, 6 stycznia 2013

Puk.... puk.....

Jest tam kto..
Troche mnie nie było, prawda :)
No w sumie to nie troche tylko cały rok .Ale jestem i zaczynam dalej , tak sobie myślę, że ten kot zwany "Weną" po ciężkich wojażach po polach, lasach i łąkach wrócił do mnie wreszcie .A i ja chyba wraz z nowym rokiem mam więcej zapału, motywacji i pomysłów.
Kartony wywleczone, materiały naszykowane, maszyna naoliwiona.....igły do filcowania zakupione.....Nic tylko dłubać i tworzyć.
A i za wami się stęskniłam ......i za tym burdelem w mojej mini pracowni :) Mąż już robi głupie miny typu "O nieeee znowu bedzie bajzel w kuchni" :):)Ale zadowolony .....chyba :). Dużo sie mnie nie zmieniło jedynie to że przemyślałam wieeele spraw , nauczyłam się też wiele.Zmieniłam podejście do wszystkiego.
Jednym słowem 
WRACAM I MOJE sTWORKI TEŻ
:o)


...i mam nadzieję że was jeszcze zaskocze :o)


PS: Jomo jestem , to chyba przez twoje ciągłe  pytania co ze mną przylazłam :o)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...