poniedziałek, 24 stycznia 2011

Szczenięcie basseta

Kolejny piesek na zamówienie .Basset czyli wg mojego nazewnictwa "pomarszczony i sfałdowany , wiecznie smutny pies" :o).Strasznie dużo zdjęć tych psów więc pomieszałam różne wizerunki , i zrobiłam jednego .Podobny czy nie?.
No jak by na to nie spojrzeć wyszło dość ciekawie i ładnie .(tydzień roboty ,ajjjjj)


I dziękuje za wszystkie komentarze ,To dla mnie taka mobilizacja do dalszych działań .




:-*


niedziela, 16 stycznia 2011

Marzycielski miś



Pierwszy z moich tak dużych misi ma ponad 20 cm .Jest filcowany na wypełnieniu więc dużo czesanki nie zużyłam ale więcej czasu poświeciłam na" ubijanie" filcu .Kombinezon uszyty , ciężko szyć takie maleństwo szczególnie przy rękawach ale dałam rade :o).Ogólnie mis zrobiony z myślą o walentynkach .Taki słodki rozmarzony cukiereczek :o)


 

:o)



niedziela, 9 stycznia 2011

Skarpeciak

Z cyklu "Mama potrafi" powstał Skarpeciak.
W momencie kiedy to pisze juz jest zmolestowany , zaśliniony i zastanawiam sie co jeszcze go czeka :).
Na razie trzyma fason .Juz dawno zamierzałam zrobic skarpetową lale ale jakoś skarpety nie chciały sie rozparować (jak to zwykle bywa ) No cóż kupiłam parę nowych (hihi).Skarpeciak powstał z pomysłu nie mojego znalazłam kiedyś w necie przepis i z chęcia się z wami podziele jeśli ktoś go nie zna
KLIK.
A ja żeby było fajniej zaszyłam mu pojemnik z kinder niespodzianki z plastikowymi kuleczkami w środku , i dlatego mój (tzn juz nie mój) Skarpeciak grzechocze .




Jak widać właściciel zadowolony
:o)

czwartek, 6 stycznia 2011

Eliza

Jest kolejny piesek! Hip Hip Huuuura :)
Ten piesek to mieszanka cziłały i kundelka (tak wywnioskowałam ze zdjęć )
Troszkę go odmłodziłam :o) w oryginale suczka jest dosyć dorosłym psem , a tu powstał szczeniak.
Ja wiem daleka droga jeszcze przede mną, ale już coraz bliżej niż dalej ... :)


:o)

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Szczury i szczurki

Uff udało sie , wreszcie skończyłam dwa szczury .Jeden to taki Remy chyba każdy go zna ;) a drugi czarna paskuda , choć przyznam że niezbyt on straszny , ale starałam sie jak najbardziej uformowac filcowego szczura , bardziej jak myszka wyszedł ale jak ogladałam zdjecia prawdziwych szczurów to raczej one ładne nie były hehe


.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...