poniedziałek, 19 września 2011

Pikli

Pikli to łobuz jakich mało 
i ta jego wiecznie zdziwiona mina
"to nie ja"
"No co ty"
"Ale że co?.."
Zostało mi futerka , więc sie urodził
Apropo siostry, juz w domu ale nic nie wiedzą dalej dlaczego, mimo punkcji ,tomografii i wielu badań....wypuścili ja do domu bo łóżka potrzebowali ehhhh.Dzieki za miłe słowa mam nadzieje że juz gorzej być nie będzie a tylko lepiej.
;O)




7 komentarzy:

  1. Pikli nie wygląda na łobuza.Ma przesympatyczną minę.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Pikli hihi cicha woda może i nie wygląda na łobuza :o)) Super, zdolne masz łapki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. A gdzie tam łobuz z niego:) Bardzo ładnie ci wyszedł misio.

    OdpowiedzUsuń
  4. O rety ale cudo. Za co się nie weźmiesz to wychodzi świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Łobuz prezentuje się przeuroczo!!!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...