czwartek, 3 marca 2011

Dostałam kota...

....na punkcie tego kota :).A tak na serio witam witam i o zdrowie pytam moje juz ok ...wiem dłuuuugo nic nie było ale i ja sporo na głowie miałam plus grypa w ferie .Na szczęście humor powrócił sprawy ułozyły sie pomyślnie a ja czekam na 1,5 kg czesanki która przyjedzie do mnie pod koniec tygodnia .A na razie ,mruczek który powstał z resztek tego co miałam w swoich" zasobach czesankowych" .To mój pierwszy kot i mam nadzieje że nie ostatni .Mam juz kilka pomysłów na kilka kociaków i zobaczymy dąże do bardziej realistycznego wygladu ale musze nieskromnie przyznać że jak na mój pierwszy koci raz wyszedł fajnie.Dodatkowo zaczełam bawić sie PS dzieki czemu mam nadzieje moje zdjecia będą fajniejsze .No i na tyle ...Dziekuje wam moje kochane za każdy komencik .Pa i do nastepnego filcaka :)


7 komentarzy:

  1. Anulka, jak zwykle jest super....bardzo mi sie podoba...czy pozwolisz abym na swoim blogu polecała Twój???

    krasnal

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocio bardzo przyjemny, mam wrażenie, że tygrysie geny z tą czesanką dostał?
    pozdrawiam :o)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. Kotek uroczy z bystrym spojrzeniem.
    Dzie kuje za odwiedzinki u mnie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Kotek jest przepiękny, bardzo zazdroszczę umiejętności filcowania zwierzątek, umnie z tym cienko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdolniacha z Ciebie! Śliczny jest!

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodziaczek z tego kociaczka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. 3 razy wow!!! świetnie filcujesz na sucho... cudeńka! i takie detale potrafisz zrobić!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...